sobota, 14 grudnia 2013

Perfumowany krem do ciała, perfumowany peeling do ciała Perfecta

Po długiej przerwie wracam do Was z opinią na temat dwóch nowości, które znalazły się w moich rękach za sprawą konkursu zorganizowanego na fb. Od samego początku wzbudziły we mnie duże zainteresowanie. Mowa jest o perfumowanym kremie do ciała 200 ml i perfumowanym peelingu do ciała Perfecta 200 g.

Na sam początek warto wspomnieć o opakowaniach, bardzo dziewczęcych, z wizerunkiem Pin Up Girl, zachowanych w odcieniach różu. Sama słodycz. Poza tym, że dobrze się prezentują, to są jak najbardziej praktyczne, łatwo wydostać zawartość ze środka. 
Z racji tego, że są to kosmetyki perfumowane można się domyśleć, że ich zapach również jest wyjątkowy. Od samego początku przypadł mi do gustu. Określany jest mianem zapachu landrynek i waty cukrowej. Jest słodki ale przyznam, że nie kojarzy mi się z landrynkami i watą cukrową. Bardziej przypomina woń perfum niż typowych balsamów/peelingów. Dość długo utrzymuje się na skórze. 

Polecam smarowanie kremem każdego poranka skórę szyi i dekoltu, dzięki czemu jest delikatnie nawilżona, wygładzona, a do tego ładnie, kusząco pachnie, nawet do 4 godzin od nałożenia. Dodam, że szybko się wchłania, nie pozostawia grudek.

Peeling natomiast ma bardzo drobne ziarenka i jest wyjątkowo łagodny. Delikatnie się pieni po rozsmarowaniu na skórze. Traktuję go bardziej jak kosmetyk myjący niż typowy peeling. Zapach utrzymuje się zdecydowanie krócej niż w przypadku kremu ale to ze względu na to, że trzeba spłukać ciało po jego użyciu. 
Z obu kosmetyków jestem jak najbardziej zadowolona. Nie odnotowałam żadnego negatywnego wpływu na skórę.

Dodam jeszcze na zakończenie, że marka Perfecta wypuściła na rynek trzy wersje zestawów w stylu "Pin Up". Z uwagi na to, że święta zbliżają się wielkimi krokami, uważam, że warto pomyśleć nad tymi właśnie zestawami jako potencjalnymi prezentami świątecznymi głównie dla nastolatek ze względu na dziewczęce opakowania.